Bienemaja Mopsy

 
„W kuchni stał na stole klops. Mops do klopsa chyłkiem – hops!” – pisał Jan Brzechwa… i nie pomylił się ani o jotę.
 
Mops to jedna z najbardziej urokliwych ras. Niezwykle pogodny, zawsze przyjazny i dość nietypowo wyglądający piesek budzi silne emocje. Spacer z nim gwarantuje zawarcie nowych znajomości, gdyż nikt nie przejdzie obok twojego towarzysza obojętnie. W ramach socjalizacji zabrałam kiedyś czteromiesięczną Gapcię do marketu. Zatrzymał nas ochroniarz, mówiąc: „Z psami wstęp wzbroniony”. W odpowiedzi usłyszał: „To nie pies, tylko Gapcia”, na co zrobił zdezorientowaną minę, a my poszłyśmy dalej. Taki właśnie jest mops – zadziwia i bawi. Zanim jednak wejdziecie w posiadanie przedstawiciela tej niezwykłej rasy, warto posiąść minimum wiedzy na temat tego, jaki powinien on być i jak o niego dbać, żeby się nim cieszyć przez długie lata.
 
Nieusuwalna pijawka
 
Mówi się, że mops to pies jednego pana – i tak jest. Nie umrze co prawda z tęsknoty, gdy ów pan wyjedzie na jakiś czas, ale przywiązanie do jednej osoby bywa uciążliwe w codziennym życiu. Bo mops po prostu musi właścicielowi towarzyszyć wszędzie! A jest przy tym niezwykle szybki i wślizgnie się za nami bardzo sprawnie nawet do toalety. Prace domowe w parterze w jego obecności są niewykonalne, gdyż wpychający się w ręce mops je uniemożliwi. Z kolei te na wyższych poziomach grożą połamaniem kości w wyniku upadku spowodowanego przez plączącą się między nogami mopsią pijawkę.
 
Przyczyna bezsenności
 
Co prawda mops nie może konkurować w chrapaniu np. z buldogiem, ale czasem to robi i to niezbyt dyskretnie. Jeden z moich podopiecznych spowodował kiedyś, że musiałam się tłumaczyć przed kolegą męża, który wpadł pożyczyć kosiarkę. Był zawiedziony, że męża nie ma w domu, a nagle w trakcie rozmowy słychać, że w sypialni ktoś chrapie. Ja tu mówię, że mąż w pracy, a on śpi w najlepsze. Musiałam udowodnić, kto te odgłosy produkuje. Sama czasem doświadczam bezsenności z powodu chrapania stereo – mąż po lewej, a po prawej mopsia gromadka pod drzwiami…
 
Higienista z konieczności
 
Nieodłącznym dodatkiem do mopsa jest kosmetyczka, może nie tak bogato wyposażona jak yorka czy maltańczyka, ale niezbędny zestaw to kropelki do czyszczenia uszu oraz płyn do przemywania oczu i fałdki nosowej. Specyficzna budowa głowy powoduje bowiem, że oczy są dużo bardziej niż u innych psów narażone na zanieczyszczenia i drobne urazy. Fałd skórny nad nosem tworzy bruzdę między nim samym a nosem oraz dwie bruzdki pod oczami. Zarówno oczy, jak i owe zagłębienia wymagają przemywania przeznaczonym do tego specyfikiem 1-2 razy w tygodniu. Zaniedbanie tego może prowadzić do stanów zapalnych skóry.
 
Siewca sierści
 
Częste kąpanie mopsa nie jest konieczne – od święta zupełnie wystarczy. Nie jest to jednak piesek dla pedantów, których włosek na ubraniu przyprawia o rozpacz. Mops linieje dość intensywnie dwa razy w roku i wtedy mamy sierść w całym mieszkaniu, co może wystawić na próbę wytrzymałość przesadnego czyściocha. Nieprawdą jest natomiast, jakoby liniał przez cały rok, no chyba że to niezbyt zdrowy zwierzak.
 
Infantylny zadzior
 
Zawsze szczęśliwy, niepoprawnie ufny, ale i zaczepny mops narażony jest na kradzież, wypadek czy zranienie przez inne psy, które niekoniecznie muszą tolerować jego poufałość. Zwierzak tej rasy nie czuje ani respektu, ani lęku przed dużymi psami, co może mieć tragiczny finał. Na jednej z wystaw przeżyliśmy horror, kiedy nasza mopsiczka zapragnęła nawiązać osobisty kontakt z pozostawionym na chwilę bez nadzoru bernardynem. Wyślizgnęła się z obroży i popędziła prosto do olbrzyma. Zdążyłam dobiec do niej w momencie, gdy robiła przegląd jego miski. Na szczęście skończyło się tylko na strachu, bo obiekt jej pochopnej sympatii okazał się przemiłym i tolerancyjnym samcem.
 
Miłośnik podróży
 
Myślicie, że ciekawość i umiłowanie podróży to zaleta? Niekoniecznie. Często miewamy gości i psy bardzo lubią te wizyty. To okazja do bezkarnego wdrapania się na ich kolana, zdobycia „przypadkowo” zrzuconego przysmaku itp. Po jednej z wizyt nie zgadzał się nam stan pogłowia. Rozpoczęliśmy nerwowe poszukiwania. Po kilku minutach gość wrócił, śmiejąc się, że znalazł coś w swoim aucie. Okazało się, że Asta stwierdziła, iż dawno nie podróżowała i pora to zmienić. Ulokowała się na tylnym siedzeniu w oczekiwaniu na kierowcę. Cóż, instynkt samozachowawczy nie jest mocną stroną tej rasy.
 
Smakosz nad smakosze
 
Inteligencja i zdolność uczenia się? Hm… no cóż, powiedziałabym mocno wybiórcza i zgodna z mopsim interesem. A ten interes to zazwyczaj jedzenie… Popełniłam kiedyś straszną gafę, kiedy to zamiast umówionej na wizytę ciężarnej suczki do gabinetu wszedł nieprzyzwoicie okrągły mopsik. Zapytałam właściciela o termin porodu. Zmieszany wymamrotał: „My z Guciem na szczepienie”. Zerknęłam pod „podwozie” i… o rany, to był rzeczywiście chłopak! Mocno się napociłam, żeby wytłumaczyć, iż wcale nie kpiłam sobie z pieska, tylko pomyliłam pacjentów. Na takie nie zawsze miłe sytuacje możecie być jednak narażeni, jeśli nie nauczycie się odmawiać pupilowi. Nie wymaga się od mopsa wcięcia w talii, ale zwisy i wypukłości są niedopuszczalne.
 
Żwawy krótkodystansowiec
 
Powiedzenie „nudzić się jak mops” zdrowego psa tej rasy nie dotyczy. Jeśli jednak ktoś wyobraża sobie, że zrobi z niego towarzysza wycieczek rowerowych lub kumpla na biegi długodystansowe, to dozna zawodu. Mops jest bardzo energiczny, ale kondycji najlepszej nie ma. Zaliczy co najwyżej 2-3 km spaceru (rzecz jasna nie w upalne dni).
 
Kolekcjoner chorób
 
O kondycji mopsa decyduje stan jego zdrowia, a tu mogą czekać różne niezbyt miłe niespodzianki. Choroby kręgosłupa (tzw. półkręgi), dysplazja stawów biodrowych i łokciowych, niestabilne rzepki kolanowe to schorzenia, do których rasa jest predysponowana, a które mogą uczynić z naszego pupila kalekę już w młodym wieku.
Kolejny problem, który bardzo uprzykrza życie mopsom, to wciśnięty nos, za wąskie otwory w nim i zbyt wydatna fałda nosowa. Piesek z taką wadą nie tylko nie pobiega z nami w lesie, ale nawet spokojny spacer w upalny dzień może się skończyć niebezpiecznym dla życia udarem cieplnym. Konsekwencją charakterystycznej dla rasy budowy trzewioczaszki może być też zbyt długie podniebienie miękkie i przełyk, co powoduje dodatkowe problemy z oddychaniem i tzw. refluks żołądkowo-przełykowy , a co za tym idzie owrzodzenia przełyku i problemy gastryczne.
Za duże oczy i płytkie oczododoły mogą się przyczyniać do wypadania gałki ocznej. Z kolei przewlekłe zapalenie rogówki, zwłaszcza nieleczone, powoduje znaczne upośledzenie widzenia.
 
Dlatego wybierając szczeniaka, trzeba zwrócić uwagę na zachowanie jego rodziców. Jeśli wizyta gości w hodowli nie skłania ich do opuszczenia legowiska, to powinna się nam zapalić czerwona lampka. Zbyt wydatna i zachodząca na nozdrza fałda nosowa też nie wróży niczego dobrego. Jeśli z kolei ekscytacja nową sytuacją powoduje intensywne zianie i charczenie, oznacza to, że zwierzak ma problemy oddechowe.
 
Ludziom często się wydaje, że „papiery i tytuły” nie są potrzebne – ale brak rodowodu to brak udokumentowanego pochodzenia i odpowiedzialności „hodowców” takich psów za efekty ich poczynań. Ich zainteresowanie losem pupila kończy się w momencie zamknięcia za nabywcą drzwi. Warto więc wybrać zdrowego mopsa, by cieszyć się tym idealnym psem rodzinnym, znakomitym towarzyszem nawet bardzo małych dzieci oraz osób niepełnosprawnych.
 
 
lek. wet. Ewa Pekowska
Hodowla od Wilmy